Archiforum

Pełna wersja: Ogólne dywagacje na temat forum — zasady czy bez zasad?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2
Rafał napisał(a):OT:
Ponawiam swoją prośbę o przeczytanie kilku ogólnych zasad działania tego forum— powielanie postów prowadzi do zaśmiecania wątków i wcale nie ułatwia życia innym.
wiesz ale innym to jakoś nie przeszkadza, tylko ułatwia bo nowi tak jak ja nie znają dobrze programu i gdybyś chciał choć odrobinę pomóc to by ułatwiło pracę i mi i innym użytkownikom którzy tu zaglądają. Skoro nie chcesz pomóc to nie odpowiadaj wogóle - może ktoś się znajdzie kto udzieli mi kilku cennych wskazówek. W każdym niemal wątku widzę - zajrzyj do poradnika. Co to ma być? pomoc czy coś w stylu "odwal się"? Gdyby u mnie chodziło to bym nie pisał.
Obiekty zapakowane z 3ds wczytuję do projektu ale bez tekstur i materiałów, tzn. cały obiekt jest czarny. Gdzie może tkwić błąd?
pozdrawiamSmile
gonzunio napisał(a):wiesz ale innym to jakoś nie przeszkadza....

Przeszkadza...bo już nie wiem gdzie Ci mam odpowiadać ;-)
najgorzej jest potem jak ktoś będzie chciał coś wyszukać konkretnego.
(BTW zwróć uwagę na staus użytkownika jaki widać przy avatarze Rafała...bo pewnie nie wiesz kogo objechałeś)

Pozdr,
Koala
sorki ale fora zawsze były dla ludzi i służyły im a nie jak w dydktaturze. Zjechałem bo naprawdę od dłuzszego czasu nie moge sie doprosić o kilka cennych rad. Chyba, że tutaj nie można pisać tego co się myśli...
pozdrawiamSmile
Rozumiem zniecierpliwienie kolegi i przy okazaji również proszę o zrozumienie przynajmniej jednej podstawowej kwestii:
zarówno formułowanie pytań jak i odpowiedzi na nie na forum jest całkowicie dobrowolne;
w tym miejscu nadstawiam własną głowę przyznając, że w wielu wypadkach po prostu nie chce mi się odpowiadać (na szczęście komuś innemu przeciwnie będzie się chciało) aczkolwiek w innej sytuacji jak najbardziej skleję parę jak mi się wydaje sensownych zdań.

Sądzę, że ta zasada obowiązuje na wszelkich forach czy się to komuś podoba czy nie i z tym się najzwyczajniej trzeba pogodzić;
oczywiście są fora na których w każdym byle temacie dyskutuje się o wszystkim i zawsze pojawia się słynna i bardzo wyczerpująca wypowiedź:
"a ja się pytam gdzie byli rodzice, no gdzie byli ?" albo "jesteście żałośni, mam tego (najnowszego) kompa czy (najnowszą) furę od miesiąca..."
Cytat:sorki ale fora zawsze były dla ludzi i służyły im a nie jak w dydktaturze.
Hmmm — na podstawie twoich wypowiedzi założę się nawet o kasę, że nie żyłeś (świadomie) pod dy(d)ktaturą, a ja tak — mam nawet epizod wojenny ha ha :-)
Zasady na tym forum muszą istnieć (jak na każdym innym) i póki nie ma zastępstwa na moje miejsce to jako samotny administrator (czytaj: starszy porządkowy z miotełką)
muszę ich pilnować.
BTW: osobiście nie przepadam jak użytkownicy od forum wymagają żeby zachowywało się jak GaduGadu (pytanie-odpowiedź w 2 sek) co dodatkowo wymuszają
rozsyłając naokoło wiadomości na PW żeby było szybciej... :-)
Ja nie pisałem o tym, że ktoś nie odpisuje - czytanie ze zrozumieniem się kłania. Jak najbardziej jestem tego zdania, że jeśli nie chce to ok. Napisałem, że nerwujące są odpowiedzi "zbywające" z wątku. Jasne jeśli wątek już taki był i Rafale sorki ale tu do Ciebie: wiesz gdzie to jest bo nad tym siedzisz codziennie, to na odczepnego napisałbyś: nie wiem czy ominąłeś ten temat ale on jest w dziale "...." lub masz linka do tego wątku. Wiesz jesteś takim "guru" tego forum ale możnaby zrozumieć i laików czy nowych uczestników forum. Fakt jest taki, że odpisując i pomagając użytkownikom jednocześnie się ich do siebie przyciąga a więcej ludzi na forum jest dla niego plusem. A jesli się ich zbywa odpowiedzią szukaj na forum albo w podręczniku to trochę to żenujące zwłaszcza, że wiesz jak na to odpowiedzieć w 2 zdaniach. Dzięki w każdym razie za wyrozumiałość ale jestem samoukiem i przy pomocy kolegi Koala naprawdę wyjaśniliśmy kwestię upload'u nowych obiektów z archibase (w moim przypadku) i nieciekawie to wygląda. Obiekty są extra, mają fajne textury ale niektóre mają skopane skrypty. Trudno bierzemy te poprawneSmile
pozdrawiam i dziękuję za uwagęSmile
gonzunio napisał(a):Ja nie pisałem o tym, że ktoś nie odpisuje - czytanie ze zrozumieniem się kłania.
ok, no to wobec tego:
gonzunio napisał(a):bo naprawdę od dłuzszego czasu nie moge sie doprosić o kilka cennych rad
teraz staram się skojarzyć (i lepiej przeczytać oraz zrozumieć twoje oczekiwania): owych cennych rad spodziewałeś się uzyskać telepatycznie (skoro nie w formie odpowiedzi na forum - których się nie możesz doprosić...) ?
w każdym bądź razie obiecuję, że na drugi raz się poprawię ale przy okazji podzielę się z tobą radą z innej beczki: roszczeniowe nastawienie do tego czy innego forum moim skromnym zdaniem nie przynosi korzyści
widzę, że tu chodzi o kolektyw a wyciąganie zdań z różnych tematów to też jest roszczepienie.
pozdrSmile
a jeśli chodzi o:

"Ja nie pisałem o tym, że ktoś nie odpisuje - czytanie ze zrozumieniem się kłania.
ok, no to wobec tego:
gonzunio napisał(a):
bo naprawdę od dłuzszego czasu nie moge sie doprosić o kilka cennych rad"

tutaj naprawdę chodzi o czytanie ze zrozumieniem ponieważ "nie mogę się doprosić o kilka cennych uwag" to nie to samo co "nieodpisywanie". Chodzi tutaj o wcześniejsze posty w których pisałem o "zbywaniu" z wątku i nieodpowiadanie wprost a otrzymywanie "wymijających" odpowiedzi na nurtujące pytania.
pozdrawiamSmile
Cytat:Ja nie pisałem o tym, że ktoś nie odpisuje - czytanie ze zrozumieniem się kłania.
Cytat:Skoro nie chcesz pomóc to nie odpowiadaj wogóle - może ktoś się znajdzie kto udzieli mi kilku cennych wskazówek.
To po co powielasz wątki i wysyłasz te same teksty na PW? :-) Tak się nie robi na żadnym ze znanych mi forów. Szanuj cudzy czas.

Pomagały ci dwie osoby - żadna z nich nie odesłała do podręcznika i żadna nie poprosiła o użycia na forum Szukaj. Natomiast ja prosiłem cię chyba ze 3 razy
o zapozannie się z podstawowymi zasadami używania tego forum.

Cytat:A jesli się ich zbywa odpowiedzią szukaj na forum albo w podręczniku to trochę to żenujące zwłaszcza, że wiesz jak na to odpowiedzieć w 2 zdaniach.
Poproszę o KONKRETNY CYTAT z wątku gdzie odsyłam cię do podręcznika lub do szukania na forum.

Cytat:Wiesz jesteś takim "guru" tego forum ale możnaby zrozumieć i laików czy nowych uczestników forum. Fakt jest taki, że odpisując i pomagając użytkownikom jednocześnie się ich do siebie przyciąga a więcej ludzi na forum jest dla niego plusem.
Bardzo dziękuję za wszystkie uwagi - poprawię się na przyszłość i będę już grzeczny.
gonzunio napisał(a):widzę, że tu chodzi o kolektyw a wyciąganie zdań z różnych tematów to też jest roszczepienie.
pozdrSmile
kolektyw ??!!?
roszczepienie ??!!??
biorę słownik http://sjp.pwn.pl/, pomijam literówkę (?) i staram się przeczytać ze zrozumieniem:

rozszczepić — rozszczepiać
1. «rozpołowić wzdłuż»
2. «rozłożyć jakieś ciało na części składowe»
rozszczepić się — rozszczepiać się
1. «pęknąć, dzieląc się na dwie części»
2. «podzielić się na dwa prądy, ruchy itp.»
3. «ulec rozłożeniu na części składowe»


sorry, poddaję się.

Z kontekstu twoich dotychczasowych wypowiedzi najbardziej kojarzę je z zachowaniem zajączka (i tu zapewnie jest sedno drobnego zamieszania):

"wpada zajączek do baru i pyta (ze złością):
- kto mi pomalował konia na zielono?
z końca baru odzywa się wilk:
- ja, a bo co?
na to zajączek (już zupełnie w innym tonie):
- nic, nic, ja tylko chciałem spytać kiedy wyschnie"
hehe, dla Ciebie mam najlepsiejszy, hicior nowej edycji:

Pewnego wieczoru Kryśka poszła z Zośką do Jadźki na herbatę. Siedzą godzinę, drugą, trzecią. Wypiły kilka herbat i w drodze powrotnej do domu jedna mówi do drugiej:
- Ty wiesz, że ta jadźka to jakaś niepoważna... Siedzieliśmy u niej kilka godzin a ta nawet herbaty nie zaproponowała.
Druga na to:
- A gdzieś Ty Jadźkę widzała?
eeee...., to przeróbka ze starej edycji ?
Bo ja znam wersję w której dwóch dziadków odwiedza trzeciego, i po wyjściu od niego (który oczywiście z pięć raz serwował im kawę powtarzając za każdym razem, że jeszcze im kawy nie robił) dochodzą do wniosku:
- ale ten Władek ma sklerozę, tyle siedzieliśmy a on nawet nie zrobił nam kawy!
a jeszcze jedno: nadal się kłania czytanie ze zrozumieniem a nawet po prostu czytanie, ponieważ ja napisałem "roszczepienie" a nie "rozszczepienie" i tu bierzemy słownik idąc za tą myślą i mamy ... o właśnie kilka przedmiotów w jednym... Dzięki za kawałySmile
pozdrSmile
Raz jeszcze zaglądam do posiadanych słowników językowych, ortograficznych, bliskoznacznych itp - i nici.
Googl'owa wyszukiwarka "roszczepienie" przełącza na "rozszczepienie", internetowe słowniki i poradniej językowe (np Wydziału Polonistyki UJ) "milczą" na temat istnienia/znaczenia "roszczepienia".
Ok, nie ma to jak obszerniejsze źródła. Dzwonię do miejskiej książnicy - niestety, uprzejma Pani nie znajduje słowa "roszczepienie" w Uniwersalnym Słowniku Języka Polskiego (pod red.Stanisława Dubisza, 2003). Trudno, ale nie wszystko stracone - co tam drymnę do centrali ( 22-552518, Biblioteka UW). Po 10 minutach dzwonię powtórnie (by usłyszeć wcześniej zadeklarowaną przez Panią odpowiedź). I... tym razem Pani sprawdziła w nowszym wydaniu w/w słownika (2008) ale i tu nie znalazła słowa "roszczepienie". Pozostała mi jeszcze polecona poradnia językowa 22-5520684. Również i tu wykluczono fakt istnienia (jako poprawnego w znaczeniu i formie) słowa "roszczepienie".
Dlatego jeśli podasz źródło/skan na które się powołujesz (że "roszczepienie" to kilka przedmiotów w jednym), to z przyjemnością jeszcze raz wykonam tych kilka telefonów i podpowiem skąd osoby bądź co bądź na co dzień zajmujące się takimi kwestiami, mają (powinny również!) czerpać wiedzę.
Dlatego daruj, że przeczytałem bez zrozumienia owo "roszczepienie" (i domyślnie przekształciłem w "roszczepienie" co i tak nie pasowało mi do kontekstu "kolektywu" etc.), gdyż jak widać nie tylko mnie brakuje wystarczającej liczby źródeł do zinterpretowania znaczenia tego słowa w sposób jaki uważasz za wiarygodny.
Stron: 1 2