Archiforum

Pełna wersja: Nowe wymagania do zawartości projektu arch-bud
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Macie może wiedzę w jakiej formie ma być opracowana wymagana „analiza” ?
Poniżej nowość w przepisach:

§ 11. 1. Projekt architektoniczno-budowlany obiektu budowlanego powinien zawierać
zwięzły opis techniczny oraz część rysunkową.

2. Opis techniczny, o którym mowa w ust. 1, sporządzony z uwzględnieniem § 7, powinien
określać:
……
12) w stosunku do budynku - analizę możliwości racjonalnego wykorzystania, o ile są dostępne techniczne, środowiskowe i ekonomiczne możliwości, wysokoefektywnych systemów alternatywnych zaopatrzenia w energię i ciepło, do których zalicza się zdecentralizowane systemy dostawy energii oparte na energii ze źródeł odnawialnych, kogenerację, ogrzewanie lub chłodzenie lokalne lub blokowe, w szczególności, gdy opiera się całkowicie lub częściowo na energii ze źródeł odnawialnych, w rozumieniu przepisów Prawa energetycznego, oraz pompy ciepła, określającą:
a) roczne zapotrzebowanie na energię użytkową do ogrzewania, wentylacji,
przygotowania ciepłej wody użytkowej oraz chłodzenia obliczone zgodnie z przepisami dotyczącymi metodologii obliczania charakterystyki energetycznej budynków,
b) dostępne nośniki energii,
c) warunki przyłączenia do sieci zewnętrznych,
d) wybór dwóch systemów zaopatrzenia w energię do analizy porównawczej:
– systemu konwencjonalnego oraz systemu alternatywnego lub
– systemu konwencjonalnego oraz systemu hybrydowego, rozumianego jako połączenie systemu konwencjonalnego i alternatywnego,
e) obliczenia optymalizacyjno-porównawcze dla wybranych systemów zaopatrzenia w
energię,
f) wyniki analizy porównawczej i wybór systemu zaopatrzenia w energię;

13) warunki ochrony przeciwpożarowej określone w odrębnych przepisach.
3. Analiza, o której mowa w ust. 2 w pkt 12, może zostać przeprowadzona dla wszystkich znajdujących się na tym samym obszarze budynków o tym samym przeznaczeniu i o podobnych parametrach techniczno-użytkowych.
Znajomy instalator mi przedwczoraj zeznał że przygotował sobie szablon do czegoś takiego...ponoć jedna strona A4 podobnie jak nieszczęsne, nikomu nie potrzebne charakterystyki.

Czyli jak to u naszych przyjaciół na "U" - na sztukę.

Pozdr,
Koala

PS. Ile niepotrzebnej makulatury drukujemy w naszych projektach: BIOZ, CharEnerg, ta cała Analyza...i po co po to tylko żeby odhaczyć pstryczka na wniosku co zostanie przyklepnięte przez inspektora w urzędzie, który nie ma żadnych kompetencji żeby sprawdzać cokolwiek w projekcie bo podpisujemy glejt że wszystko jest ok...
A na koniec po przejściu całej kołomyi już sie nie chce projektować...więc często jakość architektury cierpi bo nikt tej jakości nie sprawdza... zgadzać sie muszą de facto nikomu nie potrzebne pierdoły.

Gdzie do jasnej Anielki była Izba gdy ta banda dziwnych ludzików z miasta na "W" z ulicy na "W" wprowadzała te wszystkie ostatnie zmiany - oczywiście zasłaniając się mumią.
Ło Matko Boska, chyba zajme sie robieniem wizek.
Znalazłem coś takiego:

http://www.budownictwo.abc.com.pl/czyta ... ich-uzycia

czyli o konieczności sporządzenia analizy decyduje projektant pod warunkiem udowodnienia, że nie można takich źródeł energii zastosować

a ponieważ czeka mnie złożenie projektu niebawem, okaże się co na to inspektor w starostwie...
Znajomi instalatorzy ostatnio zeznali że wpier* solary jeśli sie da jako opcję niezobowiązującą ;-)

Pozdr,
Koala
A najlepsze z tego wszystkiego jest, że mimo, iż to w niewielkim zakresie dotyczy budowlańców to oni walczą o likwidację tych bezsensownych wpisów do urzędowskich dydrdymał zwanych rozporządzeniami (jestem też w izbie inżów ) a nasza izdebciunia (jestem z racji uprawiania zawodu i tytułu Cry ) zajmuje się kasą i sprawdzaniem rzetelności wykonywania naszego zawodu.... :evil:

w tej chwili projektowanie jako całość to
część pierwsza przyjemna - koncepcja - bo tylko my i w części inwestor :wink:
część druga mniej przyjemna ale jeszcze trochę, rysowanie projektu budowlanego, wykonawczego
cześć trzecia mało przyjemna - pisanie i dołączanie do proj wszelkiego rodzaju opinii, atestów, certyfikatów, operatów itd w większości niepotrzebnych na żadnym etapie realizacji ale stanowiąca niejako dupochron dla wszystkich poza architektem.... :lol:
część czwarta wkurzająca i totalnie nieprzyjemna - załatwianie w urzędach, dostarczanie wszelkich papierków różnych w zależności od urzedów :? które maja czasem diametralnie różną interpretacje prawa b i mozolne dochodzenie do 1/2 finału jakim jest otrzymanie pozwolenia na budowę a potem do finału w postaci odbioru budynku..
Archikwiat - przecież dobrze wiesz, że zapis "projektant decyduje" = "urzędas prawdę Ci powie" i to jest jednoznaczne, że MUSI BYĆ... Jeszcze nie spotkałem się ze starostwem, które inaczej rozumiałoby jakikolwiek zapis jakiegokolwiek rozporządzenia.

Nawet mam jedno z moich ulubionych Starostw, gdzie muszę w spisie treści zamieścić punkt:
8) inne konieczne dane wynikające ze specyfiki, charakteru i stopnia skomplikowania obiektu budowlanego lub robót budowlanych;
a w opisie wyszczególnić punkt INNE... z opisem NIE DOTYCZY...
Dopiero to jest stiwerdzeniem, że nie trzeba, bo jak nie ma takiego punktu, to znaczy, że projektant się pomylił, a nie stwierdził, że nie jest niezbędny...

Najzabawniejsze, że urzędasy nie wiedzą, jak ma takie zestawienie alternatywnych źródeł wyglądać, więc można napisać wołami "Alternatywne zestawienie..." a potem - NIE DOTYCZY i podpiski... to powinno załatwić sprawę.

A gdy podniosą krzyki, należy zacytować PB, gdzie urzędnik może tylko sprawdzić KOMPLETNOŚĆ PROJEKTU, a nie jego merytoryczną zawartość, czyli okładka, spis treści i punkty. Zawartości punktów nie musi być.
Otrzymałem właśnie od instalatora taki zestaw - 5 alternatywnych źródeł energii, są one albo nieekonomiczne albo "technicznie" niemożliwe do zastosowania i coś mi mówi, że w moim przypadku tak właśnie będzie Wink... a więc jako projektant pewnie zdecyduję o zastosowaniu konwencjonalnych źródeł na podstawie warunków technicznych...
A tak właściwie może w decyzjach o warunkach zabudowy albo w planie miejscowym powinna być umieszczona informacja o możliwych do wykorzystania alternatywnych źródłach na konkretnym terenie ?
archikwiat napisał(a):A tak właściwie może w decyzjach o warunkach zabudowy albo w planie miejscowym powinna być umieszczona informacja o możliwych do wykorzystania alternatywnych źródłach na konkretnym terenie ?

Nie za dużo wymagasz od "kompetentnych inaczej"?

Pozdr,
Koala
I tak spadłoby to na autora planu miejscowego, wyłonionego oczywiście w wyniku przetargu czyli najtańszego, który przykłada się do swojej roboty i mamy profesjonalnie sporządzony dokument Big Grin ...
A jeśli decyzja o warunkach ma powstać w urzędzie, to wiadomo, i tak pół roku czekania minimum...
Ostatnio izba urbanistów poszła w kosz...więc "planopis" z dużym prawdopodobieństwem będzie zatrudniony na etacie u sporządzającego plan tj. Wójta, Burmistrza etc.
więc wielkich dzieł planistycznych się nie spodziewam.

Pozdr,
Koala